Karowa 2011 zdobyta!!!

wrsmp_barborka_logo_344x250Rajd Barbórka Warszawska 2011 w wydaniu wirtualnym przechodzi do historii...

do historii tak samo jak   i cały sezon 2011. Po dziesięciu rajdach podczas których  konieczna  była pełna  koncentracja   przyszedł czas na rajd, w którym można „wyłączyć” taktykę i iść pełnymi  bokami ciesząc się   jazdą. Chyba właśnie z tego powodu ten rajd gromadzi na starcie tyle  samochodów WRC     bo to właśnie one dają tyle radości podczas tych widowiskowych  piruetów. 

  Do rajdu  przyjęto prawie 330 zgłoszeń co niezmiennie świadczy o dużym zainteresowaniu    wirtualną  rajdową adrenaliną. Konfiguracja tegorocznej barbórki , na którą złożyły się tylko  trzy odcinki  w części zasadniczej, zmuszała startujących do minimalizowania liczby błędów,  które  automatycznie przekreślały marzenia o dostaniu się na karową. Organizatorzy  postanowili  odrobinę uatrakcyjnić rywalizację stosując w rajdzie typowo barbórkową  pogodę czyli   mroźno, ślisko i zdradliwie.

   Pierwszy odcinek specjalny pada łupem nie kogo innego jak świeżo upieczonego Mistrza  Polski Sebastian Kapitan (Citroen C4 WRC), który omal zapomniałby w barbórce    wystartować co pewnie było  spowodowane hucznym świętowaniem zdobycia korony  mistrzowskiej. Już na początku  szanse na wygraną zaprzepaścił Łukasz Góralik (Ford Focus RS WRC). Spin , ponad 7s. straty i dopiero 16 miejsce w zgrai potworów WRC. 

Drugi odcinek w rajdzie to nowa próba rozgrywana na torze Służewiec i na pewno nie będą jej dobrze wspominali Cebulski Kuba ,Grodzki Patryk oraz Stelmach Paweł. Ten ostatni musiał się na tym odcinku ostatecznie pożegnać z barbórkową przygodą. Prowadzenie utrzymał Kapitan a zmotywowany Góralik wygrywa odcinek i awansuje na siódmą pozycję. I kiedy wydawało się ,że losy części zasadniczej rajdu są przesadzone frontalny atak na ostatnim oesie przypuścił Hubert Poczwardowski(Citroen C4 WRC) i o mały włos wyprzedziłby Kapitana. Zabrakło niespełna dwóch sekund ale i tak swój debiut za kierownicą samochodu WRC Hubertowi zapisać należy na ogromny plus. Trzeci po trzech odcinkach specjalnych jest Adrian Klimas(Citroen C4 WRC), który również zadziwiająco szybko przeprowadził aklimatyzację za sterami wurca. Łukasz Góralik mozolnie odrabiał straty i zdołał awansować na czwarte miejsce.

W klasach po części zasadniczej liderowali:

 A8 – Rokita Michał  (Toyota Celica st205)

 S2000 – Bartnikowski Robert (Ford Fiesta MkVI S2000)

 N4 – Cruz (Subaru Impreza N14)

 S1600 – Szparski Michał (Volkswagen Polo S1600)

 A7 – Knap Kamil (Volkswagen Golf IV Kit Car)

 A6 – Sarabura Łukasz (Łada Kalina R2)

 N3 – Bogusławski Aleksander (Ford Fiesta ST)

 A5 – Hazuka Artur (Peugeot 106)

 H – Buczkowski Tomasz (Renault 5 GT Turbo)

 GT – Mazurkiewicz Martin (Porsche 996 GT3)

Kryterium na ulicy Karowej to zawsze inna historia i każdy startujący zawodnik mobilizuje się na nią dodatkowo. Wspaniały humor na pewno opuścił Sebastiana Kapitana, którego awaria układu kierowniczego pozbawiła nie tylko zwycięstwa na Karowej ale również w całym rajdzie. Za rok na pewno będzie mógł sobie tego pecha powetować. Pod jego nieobecność w czołówce wyników na listę zwycięzców Kryterium Asów wpisał się Cebulski Przemek(Citroen C4 WRC). Za jego plecami na Karowej toczyły się losy wygranej w całym rajdzie. Świetny przejazd zapewnił Adrianowi Klimasowi wygraną w rajdzie a w pokonanym polu zostawił drugiego Huberta Poczwardowskiego oraz Łukasza Góralika, który musiał zadowolić się trzecim stopniem pudła.

Było nam niezmiernie miło gościć na wirtualnej Karowej znanych z oesów Marcina Majchera oraz Leszka Kapłana. Mamy nadzieję ,że wynieśli tylko same pozytywne wrażenia a my ze swojej strony zapewniamy, że są zawsze mile widziani. Już stałym gościem imprezy wieńczącej sezon WRSMP jest Vaclav Sourek , który tym razem zaskoczył nas bardzo mile życzeniami powodzenia w nowym wirtualnym sezonie. My ze swojej strony również życzymy mu niesłabnącego zapału do działania w społeczności „dzieci Richarda Burnsa”

W poszczególnych klasach na ulicy Karowej zwyciężyli :

 A8 – Satała Piotr (Subaru Impreza 555)

 S2000 – Krusz Piotr (Ford Fiesta MkVi S2000)

 N4 – Cruz (Subaru Impreza N14)

 S1600 – Ruszkiewicz Rafał (Citroen C2 S1600)

 A7 – Knap Kamil (Volkswagen Golf IV Kit Car)

 A6 – Malisz Rafał (Łada Kalina R2)

 N3 – Bogusławski Aleksander (Ford Fiesta ST)

 A5 – Golas Łukasz (Peugeot 106)

 H – Buczkowski Tomasz (Renault 5 GT Turbo)

 GT – Ciosk Marcin (Porsche 996 GT3)

 

Chyba każdy z uczestników WRSMP 2011 da teraz odpocząć swojemu wolantowi ale jestem pewien ,że już niebawem zaczniecie tęsknić za RBR a w głowach pojawią się plany na rok 2012. Jednego możecie być pewni...że emocji realistycznych nie zabraknie! 









Poprawiony ( czwartek, 19 stycznia 2012 01:23 )  

Online stats

Naszą witrynę przegląda teraz 32 gości 

Newsletter E-R

Twój Nick:

Twój e-mail: