4 Runda WRSMP już za nami. Podczas wakacyjnej przerwy zespoły dopieszczały...
i odbudowywały swoje rajdówki. W Rajdzie Bohemia najlepiej zaprezentował się zespół RajdowyPuchar.pl PCH VRT, który odrobił kolejne punkty do lidera klasyfikacji zespołowej WRC Team'u. Z dobrej strony zaprezentował się zespół Beskidy Virtual Rally Team, który po udanym występie awansował na 4 w punktacji zespołowej. Nieco słabszy występ zaliczył team RallyOnline VRT, a mimo to nadal zajmuje bezpieczne 3 miejsce. Rajd ten nie był udany dla Dojazdowka & 2Brally Team'u, który spadł na 5 pozycje ex aequo z R-EVOLUTION Team notującym z rajdu na rajd co raz lepsze wyniki.
MotorsportMaxxxVRT:
Za nami już 4 runda WRSMP – rajd Bohemii. Czeskie trasy tylko po części okazały się szczęśliwe dla naszych kierowców, ale wynik końcowy można uznać za zadowalający.
Pierwsi do boju ruszyli kierowcy WRC, reprezentanci Motorsport Maxxx VRT Michał HYŻY i Dominik FLASZYŃSKI obaj w Fordach Focusach WRC'06 podróżowali ze zmiennym szczęściem. Dominik rozbił auto dwukrotnie – po raz pierwszy na OS 4 i następnie drugiego dnia na OS 12 – ostatecznie dzięki SR zakończył zawody na 23 miejscu w klasie WRC. Michał miał więcej szczęścia i uplasował się w końcowych wynikach na 10 pozycji w WRC zdobywając tym samym kolejne punkty dla zespołu.
Klasa S2000 okazała się zbyt trudna dla Piotrka GAZDY, który dzięki SR ukończył rajd na 23 miejscu. Sławek BILIŃSKI w Skodzie Fabii S2000 osamotniony na polu walki wywalczył dla siebie 8 miejsce i 5 punktów dla zespołu.
W mocno obsadzonej klasie N4 na słowa uznania zasługuje wynik Darka SZERSZENIA, który swoją Imprezą N14 zajął dobre 9 miejsce. Mitsubishi_WRC i Mariusz KUMIŃSKI kończyli rajd dzięki SR.
W S1600 ciśnienia nie wytrzymał Yogurt, który w rajdowym tempie swoją Fiestą S1600 przejechał zaledwie 4 odcinki specjalne i ostatecznie został sklasyfikowany na 22 miejscu.
Patryk KUBICKI swoją rozważną i spokojną jazdą Ładą Samarą w klasie A6 poprawił swoje miejsce z rajdu Polski i zajął 7 lokatę. Jak sam powiedział: "Kluczem do sukcesu była spokojna i rozważna jazda".
Ostatni na trasie pojawili się zawodnicy najsłabszych osiek, czyli klasa A5. Marcin JASTRZĘBSKI do OS 5 zajmował doskonałe 3 miejsce, jednak awaria techniczna wyeliminowała go z dalszej walki. Drugi z naszych reprezentantów Rafał MADEJ dojechał na 6 miejscu, co przy tej ilości przygód jakie miał należy uznać za sukces.
Maciej "Szpooler" Sztoler nie przeszedł BK przed startem 1 OS i nie przystąpił do rywalizacji.
Dziękujemy Naszym sponsorom za wsparcie! Do zobaczenia na Rzeszowskim!
RajdowyPuchar.pl PCH VRT:
![]()
Po wakacyjnej przerwie zawodnicy WRSMP zostali wyrzuceni na głębokie wody czeskich oesów. Czekał na nich długi i wyczerpujący Rajd Bohemia. Bardzo dobra pierwsza część sezonu sprawiła, że zespół RajdowyPuchar.pl PCH VRT przystąpił do tego rajdu z zamiarem ataku pozycji lidera klasyfikacji
zespołowej.
W królewskiej klasie WRC metę bez korzystania z systemu SR osiągnął jedynie debiutant w tej klasie
na nawierzchni asfaltowej, Michał Podsiadło, zajmując 4 miejsce. Zarówno dotychczasowy lider WRSMP, Marcin Gwiżdż, jak i borykający się z kontuzją Mariusz Jusiak nie zdołali ukończyć całego rajdu i zdobyć punktów. W klasie S2000 zarówno Przemek Cebulski jak i Mateusz Brzeski, którzy byli nominowani w tym rajdzie, nie zdołali dojechać do mety rajdu. Natomiast niespodziankę sprawił Tomek Daleki, który równą i spokojną jazdą zgarnął wysokie, 12 miejsce w klasie S2000.
W najmocniejszych ośkach, czyli S1600, świetny powrót zaliczył Yossarian, który mimo małej ilości treningów zajął rewelacyjne 4 miejsce w swojej klasie. Słabo zaprezentował się Tadeusz Brzeski, który jest znany z tego, że preferuje luźne nawierzchnie. Auta produkcyjne, czyli klasa N4. Kuba Cebulski pokazał, że jest w stanie walczyć w tak mocnej stawce i zajął 3 miejsce. Punkty tu zdobyte sprawiają, że Kuba wraca do walki o podium w klasyfikacji końcowej N4.
W klasie A6 rewelacyjny wynik zanotował Jarek Frydrych, który zajął 2 miejsce. Miał on realne szanse na zwycięstwo, jednak postanowił taktycznie dowieźć duże punkty do mety. Ta decyzja okazała się słuszna, bowiem Jarek wyszedł na czoło klasyfikacji A6. Dobre czasy notował Gabriel Borowy, jednak zarówno jego jak i Marcina Mazurkiewicza dopadły problemy techniczne, które uniemożliwiły im świętowanie na mecie.
Jedyne indywidualne zwycięstwo dla naszego zespołu zdobył Tomek Natanek w klasie N3. Tomek od początku rajdu objął prowadzenie i już go nie oddał do końca. W punkty w tej klasie wjechał także Łukasz Sarabura, który zajął bardzo dobre 6 miejsce. W klasie A5 do TOP10 dostał się debiutujący w naszym zespole Julian Antoniewicz. Mamy nadzieję, że jest to jedynie początek jego sukcesów. Poczciwej Zastavy Yugo niestety nie doprowadził Bogdan Swist.
Zespół RajdowyPuchar.pl PCH VRT wygrał w klasyfikacji generalnej rajd Bohemii, znów zbliżając się
do pozycji lidera. Mamy nadzieję, że będziemy kontynuować passę zwycięstw i już wkrótce obejmiemy fotel lidera. Szansę pomóc nam w tym będą mieli nowi zawodnicy naszego teamu: chicken89 i doskonale znany wszystkim Mateusz Lisowski. Czy ją wykorzystają? Przekonamy się już niedługo.
Play-max.pl Rally Team:
Po wakacyjnej przerwie zespół Play-Max.pl powraca na odcinki Wirtualnych Samochodowych Mistrzostw Polski. Dziurawe, asfaltowe oesy w rajdzie Bohemia okazały się bezlitosne dla naszych zawodników. Aż czterech z naszych driver’ów miało awarie już na odcinku testowym i ostatecznie nie zjawili się na starcie rajdu. Jak do tej pory, był to najsłabszy występ kierowców zespołu.
W klasie WRC na starcie nie pojawił się Sebastian Sabełek, natomiast Sołtyz miał liczne przygody i wycofał się z rajdu przed 12 oesem. Po testowym wycofał się także Darek Bałazy, w jego Fordzie wybuchł motor. Filip Kowalski mający do dyspozycji Forda Fiestę S2000 najnowszej ewolucji notował przyzwoite czasy. Niestety na 15 odcinku specjalnym urywa koło i musi korzystać z SupeRally. Mimo to, zajął 13 miejsce w klasie S2000 oraz zdobył 2 punkty dla zespołu.
Bardzo słabo zaprezentowali się zawodnicy klasy N4 startujący w Subaru Imprezach N14. Zarówno Łukasz Kazubek jak i Janusz Czepiel mieli mnóstwo przygód na trasie i pojawili się na mecie dzięki SupeRally zajmując bardzo odległe pozycje.
Nieco lepiej wypadły ośki. Nie zawiódł regularnie dojeżdżający do mety Grzegorz Cyrek zajmując 5 miejsce w kategorii S1600, tym samym awansował w klasyfikacji ogólnej na 4 miejsce w klasie. Podobnie Łukasz Zachariasz startujący Fordem Fiesta ST dojechał do mety na 5 pozycji (trzeci raz z rzędu). Nieco mniej szczęścia miał Lukas Golas. Kierowca Peugeota 106Rallye dojechał na 8 miejscu w klasie mimo sześciominutowej za dwa nieprzejechane odcinki specjalne.
Przed nami Rajd Rzeszowski i dużo równiejsze asfalty niż te, które mieliśmy do pokonania w Czechach. Mam także nadzieję, że limit pecha w tym sezonie został już wyczerpany i po Rajdzie Rzeszowskim będziemy w nieco lepszych nastrojach!
Po wakacyjnej przerwie zawodnicy startujący w WRSMP 2010 powrócili do ścigania w rajdzie Bohemii. Zawodnicy WRC Team'u przejechali ten rajd bez większych fajerwerków dowożąc sporą ilość punktów, które pozwoliły zachować teamowi 1 miejsce w klasyfikacji generalnej.
W klasie WRC dobrze spisał się Andrzej Kupczak. Andrzej regularnie notował czasy w czołowej 5. Równe tempo dało przełożenie na końcowy wynik – 3 miejsce w klasie WRC i generalce. Drugi kierowca - Jan Kasprzyk Jr z powodu problemów technicznych poległ już na 1 odcinku.
W S2000 dobry występ zaliczył Marcin Hinz finiszując na 2 miejscu. Dzięki dobrym występom Marcin utrzymuje pozycję lidera klasy po 4 rundach. Wielkim pechowcem rajdu jest Sebastian Kapitan, który na 2 OeSy przed końcem miał 16 s. przewagi nad rywalami. Jednak na 15 OeSie przytrafił się błąd kończący udział w rajdzie. Mateusz Bielecki wycofał się na 3 odcinku po awarii sprzęgła.
W klasie N4 do rywalizacji przystąpili Sławek Kołodziej i Wojtek Talaga. Założeniem Sławka było spokojnie przejechać rajd i przywieźć dużo punktów. Wcześniejsze założenia udało się zrealizować i dotarł on do mety na 6 pozycji. Wojtek Talaga nie zdołał jej osiągnąć mimo iż do 15 odcinka radził
sobie całkiem dobrze.
W klasie S1600 do mety rajdu udało się dotrzeć tylko Łukaszowi Kucharskiemu. Ze sporymi problemami dojechał na 7 miejscu. Szymon Stasiak wskutek wypadku na 5 OeSie nie ukończył 1 dnia rywalizacji, a w 2 wygrał 3 odcinki w klasie. Jednak nie miało to już przełożenia na dobry wynik końcowy. Paweł Stener zaliczył fatalny występ uwieńczony dwoma wypadkami.
W klasie N3 zespół wystawił Damiana Tonderę i Mateusza Wiktorowicza. Na mecie rajdu w lepszym nastroju był Damian, który osiągnął ją na 2 miejscu. Mateusz tak jak w rajdzie Polski nie zdobył punktów do klasyfikacji indywidualnej ale wywalczył 1 punkt do klasyfikacji zespołowej meldując się
na 11 miejscu z 6 minutami kary w SR.
Kierowcy startujący w klasie A5 zaliczyli bardzo solidny rajd. Zgłoszeni do zdobywania punktów Piotr Sieliło i Akios nie zawiedli i doprowadzili swoje Peugeoty 106 na 4 i 5 miejscu w klasie. Dla Piotra jest to wyrównanie najlepszego jak dotąd występu w tym sezonie. Wojtek Buszkiewicz zakończył
swój występ po wypadku na 4 OeSie.
REVOLUTION RALLY TEAM:
DOBRA PASSA TRWA!!!
Świetnym wynikiem zakończyła się, dla REVOLUTION RALLY TEAM pierwsza powakacyjna runda WRSMP 2010 – „RAJD BOHEMIA”. Aż trzech zawodników zespołu osiągnęło miejsca na podium klas, a nasz przedstawiciel w klasie WRC – Paweł Lizakowski pewnie zwyciężył w klasyfikacji generalnej rajdu. Paweł przez cały rajd utrzymywał równe szybkie tempo jazdy, co pozwalało na unikanie błędów i utraty cennych sekund. Warto przypomnieć, że to już drugi z rzędu wygrany przez „Lizaka” rajd w generalce, przed przerwą wakacyjną Paweł wygrał prestiżowy „Rajd Polski”. Po tej rundzie Paweł zajmuje drugie miejsce w klasyfikacji generalnej WRSMP2010 ze stratą tylko 6 punktów do prowadzącego.
Drugi z kierowców REVOLUTION RALLY TEAM w klasie WRC Michał Baczyński zajął punktowane 8 miejsce w klasie i 11 w klasyfikacji generalnej. Michał podczas rajdu zaliczył kilka przygód lecz wyszedł z opresji obronną ręką doprowadzając Focusa w jednym kawałku do mety rajdu. Następnym powodem do chwalenia się jest wynik niekwestionowanego króla klasy N4 Łukasza Góralika. Kolejny rajd i kolejne zwycięstwo w klasie oraz doskonałe 9 miejsce w klasyfikacji generalnej rajdu. Po tym rajdzie w klasyfikacji ogólnej grupy N4 Łukasz będzie miał już blisko 40 punktów przewagi nad następnym zawodnikiem w tabeli. Drugi zawodnik zespołu w grupie N4 – Daniel Betlewicz pomimo przygód ukończył rajd na punktowanym 8 miejscu w klasie. Niezwykle niefortunnie zakończył się rajd dla naszego przedstawiciela w grupie S2000 – Tomka Majdaka. Tomek po walce na oesach zajmował doskonałe 3 miejsce w grupie, lecz z powodu niedopełnienia formalności porajdowych został zdyskwalifikowany. Wierzymy, że sportowa złość Tomka spowodowana tym faktem zostanie przetworzona na świetny końcowy wynik w nadchodzącym Rajdzie Rzeszowskim i tym razem zawodnik dopełni wszystkich procedur. Pozostali zawodnicy FIA (N4) oraz Marcin „MAVER” Kowal (S2000) niestety ukończyli rajd dzięki systemowi SUPERALLY na odległych pozycjach.
Ogólnie postawa zaprezentowana przez zespół na tych trudnych czeskich oesach, napawa optymizmem przed pozostałą częścią sezonu. Jako REVOLUTION RALLY TEAM pokazaliśmy, że jesteśmy w stanie walczyć o najwyższe pozycje w mistrzostwach i taki też cel sobie stawiamy przed następnymi rundami WRSMP2010. REVOLUTION GO!!!
| « poprzednia | następna » |
|---|