Zespoły po Rajdzie Polski

teamy_po_rajdzie_1Dużym sukcesem zespołu R-EVOLUTION RALLY TEAM zakończyła się trzecia... runda WRSMP – „Rajd Polski”. Aż trzy wygrane klasy padły łupem zawodników reprezentujących team. Autorem największego osiągnięcia jest Paweł Lizakowski, który wywalczył I miejsce w generalce oraz klasie WRC. Paweł jechał szybko i bezbłędnie zostawiając w tyle rywali z klasy. Mamy nadzieję, że wygrywanie rajdów wejdzie Lizakowi na stałe w krew i w drugiej części sezonu stanie się normą. Bardzo miłą niespodziankę sprawił Tomek Majdak pewnie wygrywając w klasie S2000 oraz zajmując piąte miejsce w klasyfikacji generalnej rajdu. „Dla mnie był to najlepszy rajd, jaki jechałem w WRSMP” – powiedział na mecie. Wynik ten jest świetną wróżbą na przyszłość, czego Tomkowi oraz sobie życzymy. Następny genialny wynik, można by już powiedzieć “jak zwykle” pochodzi od Łukasza Góralika, który wygrał klasę N4 jednocześnie uplasowując się na 13 pozycji w klasyfikacji generalnej rajdu. Podczas pokonywania oesów Łukasz nie uniknął błędów, jak się przyznał na mecie, zaliczył wizytę poza drogą, lecz pomimo tego incydentu był wystarczająco szybki żeby I tak wygrać klasę! Kolejnym zawodnikiem na mecie rajdu jest Daniel Betlewicz w Subaru Impreza N14 URT. Daniel znalazł się poza punktowaną 10 w klasie, aczkolwiek cieszy meta w tej prestiżowej imprezie oraz wyraźne postępy. Pechowcem imprezy w grupie R-EVOLUTION jest Michał Baczyński, który zakończył jazdę na 11 oesie wypadając z trasy. Cóż takie są rajdy. Duże chęci I plany na start w “Rajdzie Polski” miał menadżer zespołu FIA. Niestety po powrocie rajdówki z testów okazało się, że uszkodzeniu uległo wspomaganie układu kierowniczego, którego naprawa przed rajdem była już nie możliwa.

„Rajd Polski” już za nami, lecz długo będziemy pamiętać wynik zespołu z tego klasyka. Zrealizowaliśmy nasze założenia taktyczne sprzed sezonu, jadąc mądrze i szybko zdobyliśmy wiele punktów. Wyciągniemy z tego wnioski i w drugiej części sezonu będziemy jeszcze mocniejsi!


WRC TEAM

WRC_Team_-_Rajd_Polski

Tegoroczna edycja wirtualnego rajdu Polski nie była szczęśliwa dla zawodników WRC Team'u. Bardzo szybkie szutrowe odcinki specjalne wiodące przez mazurskie lasy okazały się być niezwykle trudną przeprawą dla kierowców. Spośród czternastu samochodów, które pojawiły się na starcie rajdu do mety bez korzystania z systemu SR dotarło zaledwie cztery. W klasyfikacji generalnej WRC Team utrzymał prowadzenie lecz w skutek małej ilości punktów zdobytych na tym rajdzie rywale znacznie się zbliżyli.

W najmocniejszej klasie WRC obaj kierowcy zespołu odpadli z rajdu po wypadkach na jedenastym odcinku. Do momentu zakończenia udziału w rajdzie Andrzej Kupczak jadący Xsarą WRC 05 był liderem w klasyfikacji generalnej natomiast Jan Kasprzyk Jr - Impreza S12 WRC - zajmował szóstą pozycję. Niestety zerowy dorobek punktowy obu zawodników zepchnął zespół na trzecie
miejsce w klasyfikacji zespołowej klasy WRC.

Wśród samochodów produkcyjnych frekwencja na mecie wyniosła 100%. Sławek Kołodziej zakończył rajd na czwartym, a Wojtek Talaga na szóstym miejscu w klasie. Obaj zawodnicy w tym rajdzie korzystali z najnowszej broni Subaru, a więc Imprez N14. Dzięki dobremu występowi WRC Team awansował w klasyfikacji zespołowej N4 na drugie miejsce ze stratą trzech punktów do liderów.

W klasie S2000 do mety z trójki kierowców dojechał tylko Marcin Hinz. Doprowadził on swojego Peugeota 207 na drugim miejscu w klasie co pozwoliło mu zachować pozycje lidera klasy po trzech rundach. Mimo iż Marcin jako jedyny zapunktował zespołowi również udało się utrzymać na pierwszym miejscu w klasyfikacji zespołowej S2000. Sebastian Kapitan, który po czternastu oesach zajmował pierwsze miejsce w klasie odpadł na piętnastym, a Mateusz Bielecki już na pierwszym odcinku specjalnym.

W klasach samochodów przednio napędowych, a więc S1600, N3 i A5 spośród sześciu zawodników do mety dotarł zaledwie jeden. Był to Paweł Stener, który doprowadził swojego Peugeota 206 na piątym miejscu w klasie S1600 zdobywając pierwsze punkty w sezonie. W klasyfikacji zespołowej S1600 WRC team utrzymał trzecie miejsce jednak strata do najgroźniejszych rywali znacząco wzrosła. Szymon Stasiak odpadł z rywalizacji po wypadku na jedenastym odcinku. Do tego momentu zajmował czwarte miejsce w S1600.

Klasa N3 to Damian Tondera oraz Mateusz Wiktorowicz zasiadający za kierownicami Fiest ST. Niestety obaj kierowcy nie ujrzeli mety. Damian miał wypadek na dwunastym odcinku natomiast Mateusz z powodu kłopotów technicznych zakończył rajd już po dwóch oesach. WRC Team po rajdzie Polski zajmuje piąte miejsce w klasie N3.

W klasie A5 obaj kierowcy Akios i Piotr Sieliło wycofali się z rajdu na jedenastym odcinku specjalnym. Po dziesięciu oesach zajmowali odpowiednio pierwsze i dziesiąte miejsce w klasie. Nienominowany do zdobywania punktów Wojtek Buszkiewicz poległ na oesie numer siedem. Po tym rajdzie w klasie A5 zespół spadł na piąte miejsce.


PLAYMAX

playmax

Najważniejsza runda WRSMP – Rajd Polski już za nami. W rajdzie pojawiły się oesy z pakietu Montekland, co dodało prestiżu.  Od Rajdu Polski do zespołu Play-Max.pl Rally Team dołączył duet zawodników klasy A5. W peugeot’ach 106 zasiedli Lukas Golas oraz Lukas Buczek. Bez SR dojechał tylko Golas Lukas zajmując 6 pozycje w klasie.
Rajd był jednak długi i naszych kierowców nękały problemy techniczne. Chyba największym pechowcem okazał się Sołtyz, którego dopadła awaria układu kierowniczego już na pierwszym oesie. Sebastian Sabełek startujący Subaru Imprezą 2008 WRC musiał korzystać z systemu SupeRally na 12 oesie.
Odcinek 12 okazał się także pechowy dla Darka Bałazego, który przed felernym oesem zajmował 3 miejsce w klasie, tym samym potwierdził, że na luźniej nawierzchni może walczyć o zwycięstwo w klasie. W klasie S2000 zadebiutował Filip Kowalski za kierownicą Skody Fabii S2000, jednak nie udało mu się dojechać do mety bez SR.
W klasie N4 na 7 pozycji do mety dojechał Janusz Czepiel, który notował bardzo dobre czasy i także potwierdził, że na szutrach może być groźny. Łukasz Kazubek na 11 oesie uderzył w drzewo i zakończył swoją przygodę w rajdzie.
W S1600 tempo czołówki utrzymywał Kamil Knap, który do momentu rolowania zajmował 3 miejsce w klasie. Niestety od 11 odcinka doliczony został czas zgodnie z SupeRally. Drugi kierowca Forda Fiesty – Grzegorz Cyrek jechał dość wolnym tempem i zamykał stawkę w klasie. Jednak konsekwentna jazda do mety pozwoliła na zajęcie 8 miejsca w klasie.
Klasę N3 tradycyjnie zdominowały Fiesty ST. Kamil Karpiel po raz kolejny udowodnił, że liczy się w walce o zwycięstwo niestety popełnił błąd i zakończył jazdę na 14 oesie. Drugi nasz zawodnik, Łukasz Zachariasz dojechał na 5 miejscu w klasie, dzięki czemu nasz zespół jest vice liderem w klasie N3.
Pech dopadł też zawodników z klasy A6. Rewelacyjnie debiutujący w WRSMP Marcin Jagiellicz miał awarię Łady Kaliny na dojazdówce i nie wystartował do 11 oesu. Natomiast Krzysztof Choma miał wypadek na 14 oesie, a szkoda, bo 4 pozycja w rajdzie była na wyciągnięcie ręki.
Przed nami wakacyjna przerwa, a po niej powrót na asfalt! Zespół Play-Max.pl Rally Team nie będzie odpoczywał gdyż mamy zaplanowany szereg testów, a po przerwie chcemy zaskoczyć konkurencje!

Poprawiony ( czwartek, 08 lipca 2010 09:24 )  

Online stats

Naszą witrynę przegląda teraz 45 gości 

Newsletter E-R