Home News Rajd Lotos Baltic Cup - podsumowanie.

E-RAJDY.PL

Rajd Lotos Baltic Cup - podsumowanie.

Marcin Hinz zapisze się na trwałe w historii WRSMP.  Jest pierwszym...

kierowcą, który zwyciężył w klasyfikacji generalnej rajdu nie siedząc za kierownicą pojazdu WRC. Wygrał zdecydowanie Rajd Lotos Baltic Cup prowadząc dobrze sobie znanego i niezawodnego Peugeota 207 S2000. Ponad 30 sekund stracił do Marcina zdobywca drugiego miejsca w generalce i zwycięzca klasy WRC Marek Zinkiewicz w Fordzie Focusie RS WRC 06. Marcin Gwiżdż w takim samym samochodzie szanse na wygraną zaprzepaścił na przedostatnim odcinku i musiał zadowolić się ostatnim stopniem podium i drugim miejscem w klasie WRC ze stratą 17 sekund do Marka. Czwarty w generalce i zarazem trzeci w klasie WRC dojechał już nieco wyeksploatowaną Xsarą WRC 05 Andrzej Kupczak.

 

 

W klasie S2000 walka toczyła się daleko za plecami Marcina Hinza, ale ze względu na dużą ilość kierowców prezentujących podobne tempo nie brakło emocji i dramatycznych sytuacji. Drugie miejsce, mimo problemów wieku dziecięcego ze swoją Skodą Fabią S2000 evo1, wywalczył Adam Kościński, jednak strata do lidera sięgnęła już ponad minutę. Niecałe 10 sekund za Adamem na trzecim miejscu w klasie Peugeota 207 S2000 przyprowadził Maciek Gleixner.

Czy to asfalt czy szuter, czy sucho czy mokro, wydaje się nie mieć żadnego znaczenia dla Łukasza Góralika, który znowu nokautuje swoich rywali w klasie N4. Minutę i jedną sekundę dłużej do mety podążał Marcin Ginter a kolejne 17 sekund więcej potrzebował zdobywca trzeciego miejsca Wojtek Talaga. Cała wielka trójka klasy N4 siedziała za sterami Subaru Impreza N14.

Mateusz Dobrowolski potwierdził opinię szybkiego kierowcy na śliskich nawierzchniach i bez problemów za kierownicą WV Polo S1600 wygrał klasę S1600. Ze stratą 55 sekund jako drugi linię mety minął Michał Worytko w Suzuki Ignis S1600 a trzeci ze stratą minuty i 28 sekund do zwycięzcy dotarł Piotrek Chrobak w Oplu Corsa S1600.

W klasie A6 Cruz zdemolował konkurencję. Zdecydowanie wygrał wśród kierowców Łady Kaliny R2 i przy okazji wjechał na drugie miejsce w ośce. Aż minutę i 54 sekundy stracił drugi w klasie Paweł Rudziński a trzeci stopień podium przypadł Jarkowi Frydrychowi ze stratą 2 minuty i 22 sekundy do lidera.

Klasę N3 zdominował Romek Kuśmirek. Jednak nudno nie było, bo za jego plecami kilku kierowców Forda Fiesty ST cięło się dosłownie na ułamki sekund. 54 sekundy za Romkiem niespodziewanie wylądował fachowiec od asfaltów Tomek Natanek a zaledwie 3 sekundy po uradowanym Tomku zameldował się na mecie nie mniej ucieszony Kamil Karpiel.

Mimo, że na odcinkach specjalnych kibice coraz częściej widują Ładę Samarę 1400 czy Zastawę Yugo to znów całe podium w klasie A5 należało do kierowców nieśmiertelnego Peugeota 106 Rally.

Zwyciężył z dużą przewagą najrówniej jadący Akios. Prawie 2 minuty stracił drugi Lukas Golas a następne 30 sekund "dostał" trzeci Dawid Cebula.

13 mokrych, śliskich i bardzo zdradliwych szutrowych odcinków przyniosło ogromnie dużo emocji i wiele zaskakujących wyników. Na pewno nie inaczej będzie już za tydzień. Kierowcy zmierzą się na bardzo wąskich i bardzo szybkich trasach Rajdu Polski. 120% poziom adrenaliny, gwałtowne zwroty akcji i walka o ułamki sekund gwarantowane.

 

 

Poprawiony ( środa, 16 czerwca 2010 07:34 )  

Online stats

Naszą witrynę przegląda teraz 53 gości 

Newsletter E-R